30 maja 2007

Flickr is not enough

Flickr to moim zdaniem jedna z najlepiej dopracowanych(czy jak kto woli dopracowywanych) usług web2.0 Twórcy nie poprzestali na laurach (wykupienie przez Yahoo za $40mln - swoją drogą jak na dzisiejsze realia niewiele, ale kto mógł wiedzieć) i cały czas wprowadzają/poprawiają funkcjonalność. Duża część z tego inspirowana jest przez kreatywnych użytkowników dzielących się swoimi pomysłami bądź realizujących je w postaci skryptów lub zewnętrznych serwisów. Dzięki temu wprowadzono np. machine tags. Nie o fajnych serwisach wykorzystujących Flickr API będzie jednak mowa, ale właśnie o skryptach wzbogacających Flickr'a. Bo jak wiemy nothing's perfect... but i'm fucking close ;]
Aby zacząć w ogóle zabawę trzeba mieć Firefox'a oraz zainstalować dodatek Greasemonkey.
Poniżej lista tych kilku użytecznych wg mnie / dla mnie skryptów

  • Flickr Rich Edit - generalnie magia sprawia że nie trzeba z palca wklepywać tagów html'a odpowiedzialnych za italic, bold, link oraz quote w miejscach takich jak komentatorze czy wypowiedzi na forum [install]
  • FlickrQuoter - dodaje możliwość cytowania postów na forach Flickr'a umieszczając pod postami link wklejający odpowiednie rzeczy [install]
  • Flickr Group List Sorter - robi to jak się nazywa ;] czyli dodaje możliwość sortowania grup po nazwie lub ilości memberów (to swoją drogą jest zagadką dla mnie dlaczego nie ma tego w standardzie) [install]
  • FlickrBigLinkr - dodaje linki do dużej oraz oryginalnej wersji zdjęcia na stronie - nie trzeba wchodzić w All sizes, często ludzie sami to dodają a tak nie ma potrzeby [install]
  • Flickr Users in this Photo - użytkuje wspomniane machine tags. Funkcja znana z Zooomr'a a polegająca na dołączaniu tagów informujących o tym kto znajduje się na zdjęciu(w sensie userów Flickr'a), całość ma wygodny interface i myśle że wcześniej niż później ujżymy ją w standardzie (w odróżnieniu od podobnych) [install]
Więcej skryptów nie pamiętam... możecie poszukać na:

Pająk

Krótkometrażowy film o naprawdę kiepskim pomyśle. Spider.
Absolutnie polecam.
znalezione u Oskara

29 maja 2007

My life is boring... so i post on blog

Prawdopodobnie wszyscy by now słyszeli piosenkę James'a Blunt'a "You're beautiful"(orginał). A to za sprawą chyba jakiejś reklamy czy czegoś. No ja MTV nie oglądam a słyszałem :] Anyway na YT można znaleźć kilka parodii. (są z 2006 roku więc możliwe że widzieliście, ale ja nie :p)


Polecam obejrzeć wszystkie.

24 maja 2007

Starcraft 2 - Gameplay Trailer

Woha to się nazywa tempo. Zaledwie dwa? dni po podaniu do publicznej wiadomości informacji o kontynuacji Starcraft'a, Blizzard udostępnił trailer z gameplayem. Filmik trwający 22minuty koncentruje się głownie na Protossach, aczkowliek widać tam również jednostki Terran jak i Zergów(w tym spore natarcie zerglings'ów, jakże pięknie wypalone przez nową jednostkę Protossów). Cóż powiedzieć jeśli nie: robi duże wrażenie. Zapowiada się na prawdę pyszna jatka z bardzo ładną grafiką. Sami popatrzcie Starcraft 2 - Gameplay Trailer

23 maja 2007

Nothing is over! Nothing!

Na pewno już obiło wam się o uszy iż w produkcji jest czwarta część cyklu Rambo, zatytułowana po prostu "John Rambo". Lubię poprzednie części bo jest to naprawdę dobre kino akcji. Do informacji o najnowszej części przyznam podszedłem z przymrużeniem oka. Nauczony tym jak ostatnimi czasy robi się filmy w Ameryce spodziewałem się jakiejś młodzieżowej papki. Wiecie: Rambo dostaje podopiecznego i szkoli go bo cośtam grunt żeby były gadgety i gibkie sztunie, a i dużo product placementu. Ale tariler pokazany w Cannes zmienił moje nastawienie absolutnie. Z filmku wyłonił mi się obraz dobrego, krwawego kina akcji w oldschoolowym stylu - z kaskaderami i pirotechniką. Co prawda to tylko trailer(więc się może coś pozmieniać, chodź z drugiej strony jak oldschool to oldschool), ale warto zwrócić uwagę na muzykę, bo też pyszna. Nie ma się co rozpisywać sami zobaczcie:


Wyłowiłem dwa bardzo dobre cytaty(a jak na trailer to dużo)(może być niedokładnie):

Rambo: Bringing 'em weapons?
NPC: Of course not.
Rambo: You're not gonna change nothin

Rambo: When you're pushed - killing is easy as breathing.


Film ma się ukazać w 2008 roku. Czekam.

22 maja 2007

Dno

Gwiazda serialu "M jak miłość", Anna Mucha, wygrała proces z gazetą "Fakt". Dostanie 75 tysięcy złotych. Aktorka wytoczyła proces dziennikowi po tym, jak opublikował zdjęcia aktorki opalającej się półnago na plaży w Egipcie.
(...)
Dodatkowo sąd zakazał dziennikowi publikowania materiałów na temat życia prywatnego aktorki.- za wirtualnemedia.pl

Chodzi o tą publikację (cycki całkiem całkiem, ale nie to żeby ciężko było wygooglać lepsze).
Ania na to:

- Ta publikacja, moje nagie zdjęcia na plaży, to był zamach na moją prywatność. Poczułam się tak, jak zgwałcona kobieta...
- Nie wiem jeszcze co zrobię z pieniędzmi, ale cieszę się, że sąd nie kazał "Faktowi" przekazanie tej kwoty na cele charytatywne. Wówczas ta gazeta zrobiłaby wszystko, aby pokazać się jako dobroczyńca - twierdzi aktorka.


OK. Ja może mało kumaty jestem ale o jakim życiu prywatnym my mówimy jeśli chodzi o publiczną osobę w publicznym miejscu? W gazecie jej przeszkadza a na plaży nie przeszkadzało. Jak słusznie ktoś zauważył:

Marecki 2007-05-21 17:33
Przecież nikt jej nie zmusił do pokazywania czegokolwiek, sama się rozebrała... (...) Swoją drogą, jeśli cała historia działa się na jakiejś publicznej plaży to mucha powinna odnaleźć wszystkich wtedy obecnych i oskarżyć ich o zbiorowy gwałt.

I jeszcze że kasa poszła na jej konto. To się chyba nazywa podwójne standardy.
Ja to widzę tak: wywaliła cycki. A potem wpadła na pomysł że przecież za takie rzeczy co bardziej rezolutne panienki biorą kasę. Znalazła sprytnego papugę i ching-chang kasa jest. Jak to śpiewa Tede:

Tak skołować hajs najprościej

(^^^nie linkuje do tekstu ale wszyscy wiemy o co cho;]) Dobrze że są takie co pokazują i potem afery nie robią.

I will give you 40.000 blowjobs

Tania Derveaux wie, co to dobra kampania. Na stronie internetowej niszowej belgijskiej partii NEE (czyli Nie) spogląda na odwiedzających z wielkiego baneru, ubrana jedynie w anielskie skrzydełka. Nad kuszącą fotką widnieje jej główne hasło wyborcze: "I will give you 40.000 blowjobs" - więcej na Pardon.pl


19 maja 2007

Starcraft 2 nadchodzi!

To nie mit ani żadna plotka. Blizzard przygotowuje się do zmasowanego natarcia na wasz wolny czas. Oficjalnie ogłoszono, że trwają prace nad kontynuacją wielkiego hitu sprzed paru lat. Z oficjalnej storny można pobrać dwa trailery (tutaj do obejrzenia w serisie Gry.wp.pl cinematic, artwork) - intro oraz slideshow artworków przeplatany scenkami z in-game! oraz parę screenshot'ów i artworków. Dodatkowo sekcja o Protossach z opisem jednostek(następne w produkcji).
W grze dostępne będą trzy znane nam dobrze frakcje wzbogacone o nowe jednostki oraz podobno dodatkowa rasa związana z moją miłościa - Kerrigan(artwork). W trailerze widzimy kobietę z płonącymi oczami - może to ona. Wooohoo! Ekhm. W trailerze jest też słodka scena ataku hordy Zergów. Grafika wygląda oczywiście rewelacyjnie - Blizzard-quality. No nic więcej nie trzeba dodawać. Instalujcie śliniaki i idźcie zobaczyć! boże boże boże!

All right, bring it on! - Vulture, Terran Unit



PS: Z dodatkowych informacji wart uwagi jest fakt iż w next-genowym szale Blizzard nie planuje wypuścić SC2 na konsole, tylko PC oraz Mac(przyznaje że byłem zaskoczony, ale to generalnie ok). I co wy na to jojczący panowie z idSoftware - jak się wam Doom3 nie sprzedaje to nie dlatego że się nagle wszyscy zmówili i piracą akurat ten tytuł tylko może dlatego że to cienka gra, przerost formy nad treścią.

15 maja 2007

w oczekiwaniu na miłość

Nie nie będzie to notka z serii "ja Cię kocham a Ty śpisz". I nie będzie o cyckach, niestety.
O filmach będzie, co ich jeszcze nie ma ale na nie czekam. O kontynuacjach filmów.

28 weeks later [trailer]

Wielka Brytania została opuszczona. Nikogo tam już nie ma. Jest kompletnie martwa. Sześć miesięcy później przybywają tu Amerykanie, aby ją odbudować. Ale, oczywiście, coś jest nie tak... - Filmweb

Kontynuacja 28 days later. Banalna historia z banalnym finałem. Ale nie o to chodzi. Chodzi o akcje, o klimat filmów z zombie. Co prawda jedynka nie utkwiła mi jakoś szczególnie w pamięci, ale nie nudziłem się. Jako zdeklarowany fan Resident Evil nie mogę przegapić. Póki co można wczuć się w klimat grając w The Last Stand.


Resident Evil: Extinction
[trailer]
Grupka osób , uciekająca z kompletnie zniszczonego miasta Raccoon City podąża na Alaskę. Ich przeszkodami są nie tylko stwory stworzone przez korporację Umbrella, ale też pułapki oczekujące na pustyni Nevada. - Filmweb

Ah. Cóż napisać. Z RS to była miłość od pierwszego wejrzenia. Był gorący lipiec czy może sierpień. Kino na Gocławiu. No i hordy zombie. Dużo dobrej akcji. Świetne zdjęcia. Genialna muzyka, ale to naprawdę świetnie dobrana. Rewelacyjny klimat. Kilka kultowych tekstów jak:
  • J.D., we got a survivor!
  • You're all going to die down here.
Film naprawdę ma w sobie to coś czego potrzeba filmom akcji. I jak już napisałem od strony technicznej wykonany bez zarzutu. Dwójka jak to z dwójkami bywa była nieco słabsza, ale z drugiej strony poprzeczka była wysoko. Nie żebym kilka razy nie obejrzał :] Extinction zapowiada się ciekawie. Z resztą dla samej Jovovich warto. No i w końcu seria to seria.

Fracture
[trailer]
Asystent prokuratora okręgowego wplątuje się w skomplikowaną pogoń za niedoszłym zabójcą swojej żony, który został wypuszczony z aresztu w wyniku formalnych uchybień. - Filmweb

Dwóch świetnych aktorów Hopkins(Hannibal) i Gosling(Fanatyk) są niejako gwarantem dobrej gry, w efekcie dobrego thrillera. Historia podobna do tej z Podejrzany z Hackman'em i Freeman'em. Lubię takie zakręcone filmy, zaplątuję umysł tak, że na końcu stwierdzamy "no przecież było wiadomo", a mimo to jesteśmy zaskoczeni. Polecam obejrzeć trailer - złapiecie bakcyla. Z podobnych jeszcze mi się mroczny? Hole kojarzy.

Blood And Chocolate [trailer]
Historia młodej kobiety-wilkołaka, która zakochuje się w człowieku. Na przeszkodzie miłości staje odwieczna tajemnica jej rodziny, którą musi bezwzględnie ukryć... - Filmweb

Banalniej być nie może. Jak to ktoś określił "wilkołacze lovestory". Na podstawie dwóch powieści: Annette Curtis Klause z roku 1997 oraz Mark Zero z roku 2006.
Są tam jakieś wilkołaki? Checked
Jest dobra muzyka w trailerze? Checked. ( Within Temptation - Stand my Ground - i'm in love;)
Dodatkową zachętą jest fakt iż maczali w tym palce ludzie od Underworld'a który jak wiemy rządzi (ok ok czego połowiczną zasługą jest Kate Backinsale). Tak przy okazji Uw, co prawda podejrzewam że już wszyscy tam byli ale jakby jakimś cudem nie, to polecam stronę. Trochę się ładuje ale warto. I jakby wam umknęło jest też gra online. Turowy bitewniak w stylu PoxNora, tyle że za darmo no i wiadomo w jakich realiach osadzona. Bardzo bardzo ładnie wykonana.

Runner-ups, czyli z chęcią obejrzę ale nikogo dla tego nie zabiję.
Tak między nami to do kina na poniższe nie mam zamiaru się wybrać, uknowmsayin ;]

Startdust [trailer]
„Gwiezdny pył” to historia o Tristanie Thornie, chłopaku o zdolnościach czarodziejskich, któremu najbardziej na świecie zależy na sercu pięknej Victorii. Pewnej nocy młody Tristran Thorn obiecuje swej narzeczonej gwiazdkę z nieba. Jednak, by ją zdobyć musi udać się do magicznej krainy elfów, wróżek i goblinów, z której nikt jeszcze nie powrócił. - Filmweb

Na podstawie Gaimana to raz. Grają DeNiro(pirata - czyli to trzeba zobaczyć, arr) i Pfeiffer to dwa. I cóż. Sign me in. Niepokojący jest tylko trailer, bo momentami zapowiada się na nudną bajeczkę, a momentami na miłe oku widowisko. Ale to nawet Gaiman narzekał że w zależności od montażu inne miał odczucia.

In November I saw, for example, one trailer for Stardust that gave the impression it was a film about three witches on their quest to become young again. I saw one trailer that didn't seem to be about anything, but still left you feeling like you'd seen (and not enjoyed) the whole movie, which wasn't any movie that had ever been made. There was even a trailer that gave the impression that this was a film all about Tristran's quest to discover the riddle of his birth, which he solved by becoming a sky-pirate. - Gaiman's journal

Trzeba ufać że Gaiman przypilnował, bo reżyser nie należy do weteranów.

Bug [trailer]
Weteran Wojny w Zatoce, dryfując przez życie, napotyka w podrzędnym motelu na ukrywającą się kobietę. Są całkiem odcięci od świata, nie licząc problemu z rojem owadów, który staje sie katalizatorem ich przeróżnych psychologicznych problemów. - Filmweb

To jest chyba coś nisko budżetowego. Więc albo będzie wow albo zupełna kicha. Trailer zapowiada się całkiem całkiem, schizowato znaczy na plus. A i na Ashley Judd zawsze miło popatrzeć. Z reszta jak o robalach to z miejsca mi się podoba ;]

Next [trailer]
Pokazowy magik z Las Vegas - Chris Johnson - ma sekret, który go dręczy: widzi kilka minut przyszłości. Mając dość badań, które przeszedł jako dziecko i zainteresowania rządu jego zdolnościami ukrywa się w Vegas pod przybranym nazwiskiem wykonując tanie sztuczki. Kiedy grupa terrorystyczna grozi detonacją bomby nuklearnej w Los Angeles agentka Callie Ferris musi użyć swoich wszystkich swoich podstępów by złapać Chrisa i nakłonić go do pomocy w powstrzymaniu kataklizmu. - Filmweb

Na podstawie Dick'a(Złoty człowiek ze zbioru opowiadań Ostatni pan i władca). W tym momencie w głowie zapalają się dwie lampki: 1) jak Dick to historia jest super 2) ostatnio ekranizacje Dicka nie wyszły najlepiej (patrz nudny Paycheck przerobiony na romansidło). Butt główna rola Nicolas Cage. Lubię go mimo, że ludzie wieszają na nim psy, ale to są ci od ambitnego kina więc niech ssą klamkę. Cage jest gwarantem pewnego rodzaju rozrywki na b.dobrym poziomie. Tak samo jak Jean-Claude Van Damme czy Wesley Snipes. Jedynie martwi mnie ostatnia scena z trailera która wygląda jakby efekty specjalne były robione przez jakiegoś studenta na zaliczenie ;]

That's all folks!
Aha jakby ktoś chciał mnie zaprosić do kina na powyższe to ja się wzbraniał nie będę, nienie. Trochę na zasadzie: "If you want to call my cellphone - buy me one."

14 maja 2007

Life's a bitch and then you die

So sad, so true. Życie nie jest lekkie, bo w przeciwnym wypadku wszyscy by żyli. Co zrobić? Może powiesić sobie "plakat motywujący"? Hell no. Gdyż jak możemy przeczytać na stronie opozycji:

AT DESPAIR, INC., we believe motivational products create unrealistic expectations, raising hopes only to dash them.

I tak powstała seria plakatów demotywujących które nie zaciemniają czaczy, ale mówią jak jest. No a że przy tym ktoś tam zarobi kupe szmalu... cóż "lepsza droga prawda niż tanie kłamstwo" ;]
Kilka moich ulubionych:
Udostępniono również narzędzie abyśmy mogli przekazać i swoje spostrzeżenia. DYI
Oczywiście jest też alternatywa na znanym już chyba całkiem nieźle fd's Flickr Toys. Ponoć w każdym z tego typu środowisk tworzenia 90% to gówno. Sądzę osobiście że trochę więcej, ale mimo wszystko jesteśmy zmyślnymi małpkami i zdarzają się nam całkiem niezłe momenty. My all time fav, a jakże z cyckami:

Focus on Your Goals

Ten o życiu też jest niezły. Moar here.
Mój mały wkład w całą akcje:

Hard Work pays off?

Enjoy till you can, because we all are going to die down here ;)

11 maja 2007

Damn Anti-Piracy

Never before was there as good a reason to pirate movies as the (really really bad) anti-piracy ads I have to sit through when I've bought an original DVD.[source]
To chyba mówi wszystko. So sad, so true.
A u mnie za oknem idzie burza. Bynajmniej nie na palcach.


Damn Anti-Piracy
Originally uploaded by Michael Heilemann.