22 listopada 2006

Niech sie leje krew!

Wcale nie trzeba wystawać w kolejkach po XBoxa, Wii, czy PS3. Nie trzeba również wydawać kupy pieniędzy czy płacić abonamentu. Krew można przelać za darmo. Całą rzekę krwi.

Mistrzowie krwi
Pierwszą z gier, bo o nich mowa, która oferuje nam krwawą rozrywkę za darmo jest dzieło grupy CodeImp o dużo mówiącym tytule Bloodmasters. Jest to multiplayerowa rozwałka z widokiem top-down. Mimo zastosowanego widoku gra nie toczy się jednie na płaskiej powierzchni. Teren po którym się poruszamy może mieć kilka poziomów połączonych schodami i uskokami. Jeśli trzymamy kursor nad poziomem położonym np. niżej aktualnej pozycji, nasz bohater nie będzie strzelał w powietrze, ale spruje podłogę poniżej. Jeśli już o strzelaniu mowa do naszej dyspozycji oddano 7 rodzajów broni:

  • SMG
  • Minigun
  • Działko plazmowe
  • Wyrzutnia rakiet
  • Granatnik
  • Miotacz ognia
  • Działo Jonowe [Garfield's fav ;)]
Przed ogniem przeciwnika moga nas chronić dwa rodzaje pancerza. Gdy jednak oponentom się poszczęści możemy podleczyć się jednym z trzech rodzajów apteczek. Na tym nie koniec. Twórcy postanowili wzbogacić rozgrykę kilkoma power-up'ami:
  • Killer - podwajający zadawane obrażenia
  • Ghost - ukrywający naszą postać przed oczami przeciwników
  • Shield - zmniejsza otrzymywane obrażenia
  • Static - razimy prądem pechowców znjadujących sie w pobliżu
  • Avenger - dostajemy obrażenia, ale ten kto je zdał również
  • Sprinter - dokładnie to
  • Nuke - możemy zdetonować ładunek nuklearny, w wyniku czego giniemy my oraz wszyscy delikwęci w zasięgu. Allach akbar!
Gra oferuje standardowe tryby rozgrywki:
  • Deathmatch
  • Team Deathmatch
  • Capture the Flag
oraz nowe:
  • Scavenger
  • Team Scavenger
Dwa ostatnie polegają na zbieraniu specjalnych przedmiotów rozrzuconych po planszy za co dostaje się punkty.
Maksymalnie dziesięciu graczy może uczestniczyć w rozgrywce, której koniec następuje po zdobyciu zadanej liczby punktów lub upływie określonego czasu.
Grafika obecna w grze nie jest co prawda powalająca, ale z pewnością poprawna, wystarczająca by cieszyć oko z krwawej jatki. Warstwa dzwiękowa również zadowalajaca, szczególnie jeśli idze o muzyke nadająca tempo grze.
Na stronie jest dostępnych kilka mirrorów, ja proponuje zassać instalkę stąd.



To się kręci i strzela
Kolejna ociekająca krwią propozycja to Babo Violent 2. Tytuł może nie jest zbyt krwiożerczy, ale zapewniam was, że podczas gry może się w was obudzić prawdziwa bestia. Konwencja gry jest inna niż w wypadku Bloodmasters. Oto naszym bezwględnym bohaterem jest... kula. Dosłownie. Nibieska bądź czerwona, pokryta liniami siatki. Toczy się i strzela. Jej poczynania obserwujemy równiez z góry. Arsenał zawiera następujące pozycje:
  • SMG
  • Shotgun
  • Sniper Rifle
  • Dual Machine Gun
  • Chain Gun
  • Bazooka
  • Granaty
  • Koktail Molotov'a
Zaleznie od broni strzał powoduje różnej mocy odrzut, w skrajnych przypadkach uniemożliwiający poruszanie sie zgodnie z nasza myślą. Jest to jeden z istotnych elementów szalonej rozpierduchy.
Mapy, których jest czternaście, niestety nie są bogate w detale. Formują je jedynie różnej wysokości kamienne ściany. Rekompensuje to możliwości gry aż 32 osób.
Dostepne tryby gry:
  • Team Deathmach
  • Capture the Flag
  • Free for All, czyli wszyscy mogą wszystko zrobić wszystkim
Zabawe kończą następujące warunki:
  • Upływa czas
  • Osiągnięcie pewnej ilośc zwycięstw
  • Zdobycie zadanej ilośic fragów
Dźwięk jest na zadowalającym poziomie. Wszystkiemu dodaje klimatu dynamiczna i ostra muzyka zespołu Lamb of God.
Bezpośredni link do instalki.


Teraz proponuje skontaktować się ze znajomymi. Nic tak nie odpręża jak możliwośc strzelenia komuś w twarz z bazooki.
Lock&Load. Let's roll!

Brak komentarzy: