10 maja 2006

Microsoft daje za darmo

News nieświeży ale jakoś mi umknęło.

Na blogu Dan'a Fernandez'a 19.04.2006 pojawiła się informacja iż Visual Studio 2005 Express staje się darmowy na stałe. Środowiska dla języków takich jak Basic, C# czy C++ można pobrać ze stron MSDN poświęconej pakietowi.

Dla przypomnienia dodam iż VC 2k5 Express był w promocji od 7 listopada zeszłego roku. Stan taki miał trwać rok. Widać zainteresowanie (jak podaje Fernandez 5 milionów pobrań od czasu rozpoczęcia akcji) skłoniło Microsoft do zmiany swojej decyzji.

08 maja 2006

Pierwiastek z szesnastu

Notka sponsorowana przez Puck'a

Cztery prace jakie miałem w życiu

  • zbieracz? owoców (jabłek, wiśni)
  • informatyk, czyli "pan z serwisu" (mam nadzieje że nigdy więcej)
  • programista
  • designer gier (teraz i zawsze i...)
Cztery filmy, które mogę oglądać na okrągło
Mogłyby się tu jeszcze znaleźć filmy z Van Dame'em, komedie z Carey'em czy seria Obcy.

Cztery seriale, które lubię oglądać
Cztery miejsca w których mieszkałem
  • Warszawa - city of my life
Cztery miejsca w których byłem podczas urlopu (dłużej niż jeden dzień)
  • Sasino (mała miejscowość "działkowa" koło Łeby)
  • Girzycko
  • Ustrzyki Dolne
  • Wyszków (well nie jest to atrakcja turystyczna, ale też się można pobawić)
Cztery ulubione dania
Cztery strony, które odwiedzam codziennie
Who needs more in the world of feeds?

Cztery miejsce gdzie wolałbym teraz być
  • Hawaje, USA - a kto by nie chciał?
  • Moskwa, Rosja - nostalgia, sentyment do miejsca w którym się nigdy nie było
  • Amsterdam, Holandia (mają tam niebieskie tulipany i poranki na moście!)
  • własne mieszkanie choćby i na Marsie (najlepiej na własnej wyspie)

18 kwietnia 2006

Sattelite


Sattelite
Originally uploaded by dx0ne.
A nóż ktoś zeche coś takiego na pulpit.
Tutaj wersja 1728 x 1593(2.75MP) 909.35 KB

11 kwietnia 2006

A taka myśla

Jak jesteśmy zwyczajni codzienni to jesteśmy, chcemy być dla wszystkich. Gdy jednak jesteśmy specjalni, np poprzez wyjątkowe i/lub wyjątkowo silne emocje, jesteśmy, tak chyba podświadomie do tego dążymy, dla nielicznych, dla tych na których nam naprawdę bardzo zależy.

05 kwietnia 2006

Filmy trzy

Krótko i na temat. Serwis i123.pl to polski twór posiadający trzy funkcje: wyszukiwarka, wiadomości(kilka kategorii), oraz video.

Nurkując troche po części video będącej odpowiednikiem takich serwisów jak vSocial czy YouTube, natrafiłem na następjące pozycje, które rozbawiły mnie do podłogi:

Inkasent Gazowy, kabaret Mumio
Scenka śpiewana o tym że nie wszystko una bonita czika co siedzi na kanapie.

Nie Lubię Wampirów, kabaret Potem
Rozprawka śpiewana dlaczego Nie Lubię Wampirów

Człowiek orkiestra, jakiś francuski artysta
czyli klasyka trąbiona. Wielkie joł dla tego pana po prostu.

18 lutego 2006

Toniemy! aaalbo nie

Dziś krótko. Zatonięcie statku to sprawa poważna. Z drugiej strony o niczym nie przesądza. Co ja tam będę pisał to trzeba zobaczyć. Rozpocząć manewr zatopienia statku!

17 lutego 2006

Szybcij

Obserwujących poczynania serwisu Flickr.com w "drugiej sieci" nie zdziwi fakt, iż powstała już gra o niego oparta. Fastr, bo o niej mowa, to prosta gra w której uczestnicy (ktokolwiek się dołączy) musza odgadnąć... "co poeta miał na myśli". W każdej z 350 sekundowych rund graczom przedstawiane są stopniowo serie 10 obrazków. Gracze muszą odgadnąć jakim wspólnym tagiem zostały oznaczone. Im mniej obrazków będzie im potrzebne tym więcej punktów leci na ich konto, maksymalnie 10. Cóż więcej dodać. Śpieszcie się, punkty lecą.

16 lutego 2006

Kill Amerika! by Osama Bin Laden

Osama Bin Laden
Uploaded by ducksauce

Czasem jak słucham doniesień o kolejnych Osama Tapes przypomina mi się ten kawałek świetnego serialu Family Guy, którego swoją drogą wszystkim polecam.
Scenarzyści są poprostu geniuszami.

ps: przy okazji testuje postowanie video spod vSocial.com

15 lutego 2006

Moto

Na konkurs Michelin Challenge Design 2006 zostały zgłoszone dwa interesujące projekty autorstwa niemieckich projektantów Tilmann'a Schlootz'a i Oliver'a Keller'a. Hyanide oraz Baal, bo o nich mowa, to motory. Oczywiście nie są to zwyczajne jednoślady. Są to jednoślady w pełnym znaczeniu tego słowa, możnaby wręcz rzec iż są to monoślady. Podsumowując krótko pomysł: motor gąsiennicowy. Mając w myślach obraz czołgu(typowy pojazd gąsiennicowy) wydawałoby się iż koncept jest wysoce nietrafiony. Sekret tkwi w konstrukcji gąsiennicy, wykonanej z gumy oraz napędu. Projekt zakłada możliwość instalacji różnych silników co jest dodatkowym atutem. Całość wygląda lekko i zwinnie. Niestety jeśli idzie o wizualny aspekt obie propozycje pozostawiają wiele do życzenia. Szczególnie odczuwalne jest to w wypadku Baal'a - nie moge dojśc jak się na tym siedzi.
Nie są to jakoś szczególnie niesamowite pomysły, ale zawsze mnie cieszy gdy dzieje się cos "innego" w designie pojazdów. Szkoda jednak, iż takie pomysły pozostają tylko w sferze prototypów.




Dodam iż moim marzeniem jest Yamaha MT-OS.


14 lutego 2006

Model świata

Wyobraźcie sobie, iż jesteście bogiem, jesteście ponad wszystkim, a świat jest dla was tylko makietą. Mała ściągawka dla ułatwienia.

13 lutego 2006

Bóg nie żyje. Poznajcie jego dzieci.

Za sprawą Wydawnictwa MAG wszyscy fani najlepiej obeznanego z bogami ziemianina będą mogli przeczytać jego najnowszą(zeszłoroczną) powieść po polsku.

Bóg nie żyje. Poznajcie jego dzieci. (...) Czytelnicy z Ameryki i całego świata po raz pierwszy poznali pana Nancy?ego (Anansiego), pajęczego boga, właśnie tam. Chłopaki Anansiego to historia o jego dwóch synach, Grubym Charliem i Spiderze. (...) Pan Nancy pozostawił Grubemu Charliemu w spadku różne rzeczy. A wśród nich wysokiego, przystojnego nieznajomego, który zjawia się pewnego dnia przed drzwiami i twierdzi, że jest jego utraconym bratem. (...)
via Wirtualna Polska

24 lutego tego roku książka pojawiła się w salonach EMPiK, a 3 marca będzie również dostępna przez inne kanały dystrybucji. Oto co o tej książce napisał sam autor, Neil Gaiman:
Podobnie jak moja ostatnia powieść, Amerykańscy bogowie, Chłopaki Anansiego opowiadają o ludziach i o bogach, przede wszystkim jednak o rodzinach i o tym, jak w nich przeżyć. W odróżnieniu od Amerykańskich bogów, książki długiej i poważnej, Chłopaki Anansiego to ten typ powieści, którą czyta się z uśmiechem.
To zabawna i straszna historia, nie będąca do końca thrillerem, i nie do końca horrorem, nie pasująca też do szufladki opowieści o duchach (choć występuje w niej co najmniej jeden duch) ani komedii romantycznej (mimo że pojawia się w niej kilka romansów, i z pewnością jest komedią, no, prócz tych strasznych kawałków). Jeśli musicie ją jakoś zaklasyfikować, to jako magiczno-komiczno-rodzinno-obyczajowy-horroro-thrillero-romans-z duchami, choć w ten sposób pominiecie elementy detektywistyczne i kawałki o jedzeniu. Ale ja tu tylko piszę.
Jednak tak czy inaczej, to moja książka. Świetnie się bawiłem, pisząc ją. Nie mam pojęcia, czy spodoba się komukolwiek poza mną, lecz póki co ludzie, którym im ją pokazywałem, reagowali bardzo przychylnie.
via Wydawnictwo MAG
Dostepny jest również fragment powieści.

11 lutego 2006

Szybko, szybciej

Jak szybko potrafisz napisać alfabet na klawiaturze? A w kolejności zyx? Ile czasu zajmuje Ci naciśnięcie wszystkich liter w porządku qwerty? Sprawdź.

Opowieści chaosu

Wydawałoby się, że każda opowieść, film muszą mieć fabułe aby opowiadać o czymś. Czy napewno? Wyobraźcie sobie, iż opisujemy kwałek historii w skrócie stosując słowa kluczowe, tagi. Powiedzmy: most, wypadek, facet, Wiedeń. Godziny kręcenia, poprawek, może nawet podróż do Wiednia zamykają się w kilkdziesięcio minutową migawkę.
Możliwe podobnym tokiem rozumowania kierowali się Mario Klingemann oraz Quasimondo twórcy Flickeur'a.
Flickeur (wymawiane jak Voyeur) losowo wyszukuje obrazy z Flickr.com i tworzy nieskończony film o stylu strumienia-świadomości, dokumentu lub klipu wideo. Wszystkie przejścia, przemieszczenia, zbliżenia lub skoki czasowe są zupełnie losowe. Flickeur działa jak zapętlona taśma magnetyczna, nadchodzące obrazy będą łączone ze starszym materiałem i pod wpływem poprzednich nagrań w pamięci magnetycznej. Wirtualna taśma jest również odtwarzana i nagrywana do przodu i wstecz tworząc kolejną warstwe losowości. Ta zasada stworzy własną czasem bardzo sugestywną lub przerażającą historie. Może zająć parę minut zanim taśma zgromadzi wystarczająco materiału by nie pokazywać pustych ekranów.
Warto poczekać tych parę chwil.
Szkoda iż wszystko jest całkowicie losowe. Można było skorzyctać z grup tematycznych, powiązanych tagów lub nawet zewnętrznych źródeł historii(jak Google Poem) by uzyskać sensowniejszą treść. Brakuje również tekstu. Choć z drugiej strony może na tym właśnie polega urok tej aplikacji.
Zawsze możemy napisać coś własnego korzystając jak autorzy z Flashr'a, wrappera Flickr API dla Flash'a stworzonego przez Kelvin'a Luck'a.

10 lutego 2006

Traktor

Każdy lubi śmieszne filmiki o tym przekonywać nie trzeba. Najlepsze są oczywiście takie w najlepszy wydaniu. Jak takie robić wiedzą ludzie z Traktor.com. Oczywiście jak wszyscy wiemy strumieniowanie mediów jest najlepsze, a 2+2=4 dlatego polecam ogladać w Google Video. Jako zajawke podaje reklame Levi'sa, wiadomości sportowe po chińsku oraz wisienkę jej zakończenie jest takie że ojej.

09 lutego 2006

Bambi: Reanimacja

Jak możemy przeczytać na stronie Wirtualnej Polski studio Disney'a wypuszcza drugą część bajki o przygodach najlepiej znanego jelonka na świecie. Dla jednych postmodernizm dla innych powrót do przeszłości.
A ja zawsze myślałem że Bambi umarł. Well może musze nadrobić w kwestii filmowych wzruszeń...

The Matrix Cow

W jednym z pasków Wulffmorgenthaler krowy, którym zainstalowano dvd player odgrywają scene bullet time, em milk time, z Matrix'a. Tutaj rozwinięcie tematu.

22 stycznia 2006

Czy znasz już Sekret?

What Is The Secret

Heaven is a place on earth


B l u e
Originally uploaded by Renata Diem.

Tak możemy usłyszeć w piosence Belindy Carlisle pod tymże tytułem. Jak patrze na takie zdjęcie to jestem gotów w to uwierzyć. Czasem nawet udaje sie zobaczyć anioła, czasem demona.
{notka niby o niczym. sprawdzam jak sie bloguje spod flickra}

18 stycznia 2006

Nigdy nie chciałem być astronautą

At age 20:
Charles Lindbergh learned to fly.
English novelist Mary Shelley wrote Frankenstein, which was immediately successful.
Bill Gates dropped out of Harvard and cofounded Microsoft.

At age 30:
Physicist Armand H. L. Fizeau measured the speed of light.
Hank Williams overdosed on drugs and alcohol.
Bill Gates was the first person ever to become a billionaire by age 30.
via Things Other People Accomplished When They Were Your Age

W wieku 20 lat:
  • Nie umiem latać, ale umiem zrobić dobrą jajecznicę
  • Napisałem kilka krótkich kawałków tekstu, ale żaden z nich nie dotarł poza obrzeża szuflady (swoją drogą czy moża powiedzieć, że szuflada ma klamkę?)
  • Rzuciłem studia na Politechnice Warszawskiej i przygotowuję się(no dobrze, bardzo powoli się przymierzam) do stworzenia firmy softwareowej (nie, nie tak dużej ja Microsoft - większej)
Przed 30ką chciałbym:
  • Przejąć Activision(to taki branżowy żart, wymyślony przeze mnie już nie wiem z jakiej okazji na Warsztacie)
  • Popracować minimum 2 tygodnie w wypożyczalni kaset video - ot takie moje małe dziwne marzenie
  • Zaprojektować i wydać kilka pocztówek
  • Zobaczyć zamglony poranek w mieście Amsterdam, Holandia
Zaraz się pewnie posypią linki na 43things i 43places.

Polskie znaczy okrojone

Może i faktycznie czasem narzekamy na swoją polskość i to że żyjemy tu a nie na Hawajach nad wyraz, ale czasem bycie polakiem, a przynajmiej cheć dostawania treści po polsku stawia nas na gorszej pozycji.
Oto dwa przykłady:

Yahoo! Mail w wersji z zawartością dla US:



a to "ta sama" usługa z zawartością dla Polski:



Dalej witryna Google.com in English:



oraz jej polska koleżanka:



W przypadku Yahoo! Mail problem jest niejako połowiczny: do usług Notatnika, Kalendarza oraz bogatszych ustawień mamy łatwy dostęp przez stronę główną portalu. Prawdopodobnie niezamierzonym plusem jest brak reklam. Niestety razem z reklamami zewnętrznymi ucięte zostaną również boxy Yahoo informujące o różnych usługach(np. PhotoMail). Natomiast o tym, iż Google oferuje dużo więcej niż tylko wyszukiwarkę, osobnik nastawiony na odbiór treści po polsku poprostu się nie dowie.

Inną sprawą jest modne ostatnio nieudolne kopiowanie zagranicznych serwisów socjalnych. O tym jednak wkrótce w innym miejscu.