Piotrek, Piotrek, Piotrek... obudź się!
Mamy XXI wiek, nie ma boga takiego jakim widział/widzi go Kościół Katolicki. Bóg nie chce od Ciebie nieistotnych umartwień tak samo jak nie zależy mu na wypowiadanych linijkach teksu przed tym aż zaczniesz jeść schabowego. Bóg chce od Ciebie... byś żył. Byś czerpał z życia radość i byś pomagał ją czerpać innym.
Czystość przedmałżeńska jest czymś więcej niż błoną dziewiczą. Jest to idea, według której żyje całe mnóstwo ludzi. A dlaczego? Bo bez czystości nie ma miłości, ot, dlatego.
Czyli jeśli ktoś powiedzmy nie jest już "
czysty" nie ma szans na prawdziwą miłość?! Gimme a freakin break. Takich rzeczy nie może powiedzieć 21
racjonalnie myślący człowiek. Wierzący w boga czy też nie. Czy dobrzy ludzie nie trafią do nieba jeśli świadomie nie uczestniczyli w żadnej religii? Każda osoba która żyje zgodnie z jakąś religią i powie że nie trafią przeczy tej religii (nie licząc może jakichś w których bóg/bogowie "nie kochają" swoich wyznawców). Tak samo twierdząc że bez czystości nie ma miłości przeczysz tej właśnie miłości. W ogóle łączenie miłości i seksu w jedno to wielka pomyłka. Zarówno na płaszczyźnie logicznej jak i każdej innej.
Może w przyszłości trafisz właśnie na tego jedynego, tego, któremu będzie na tym zależało, tego, który na Ciebie właśnie czekał tyle lat i starał się żyć w czystości specjalnie dla Ciebie, a Ty nie zachowałaś tego dla niego.
I powstaje pytanie: czy w takim razie gość ten jest wart uwagi tej dziewczyny. Poza tym jest tu jakaś sprzeczność. Nie czekał na tą dziewczynę tylko na inna, na dziewice.
Mam nadzieję, że będziesz żałowała.
Pasek 645 Questionable content dobrze opisuje co myślę o tym.
Poczucie winy? I to po czymś taki jak seks? Jedynie w wypadku kiedy druga osoba nie wyniosła z tego co najmniej równej radości.
Jeśli facet oczekuje od Ciebie seksu, to nie dajmy się oszukać, jest kiepski.
A jak robi wielki problem z tego że dziewczyna nie jest dziewicą to niby jest morowa partia? Miłość to poznawanie drugiej osoby, to dialog, w końcu kompromisy a nie lista z checkboxami.
Dalej następuje fragment o magii seksu po małżeńskiego. No chłopie, jeśli twierdzisz że seks przedmałżeński jest jej pozbawiony, że dopiero po latach wyczekiwania jest to naprawdę coś, pozostaje mi współczuć wszystkim Twoim partnerkom, które będziesz "czarował" taką magią.
nie pomyślałaś nigdy, że stać Cię na więcej niż oddawanie swojego Ciała na prawo i lewo jakby nic dla Ciebie nie znaczyło? Czy może faktycznie nic dla Ciebie nie znaczy?
Oczywiście facet który tylko zalicza może być postrzegany negatywnie, z drugiej jednak strony to iż on dąży do swojej przyjemności nie jest równoznaczne z tym że nie daje jej drugiej osobie. A czy dziewczyna która szuka przyjemności dla siebie i innych nie szanuje siebie? Seks nie jest równoważny z miłością, jest dodatkiem do niej, zatem może być serwowany osobno. Istnieje coś takiego jak "
seks bez miłości dla przyjemności" i
cywilizowani ludzie wiedzą na czym to polega, a co ważniejsze potrafią czerpać z tego przyjemność bez głupiego poczucia winy. Dokładnie na tych samych zasadach dwoje (czy więcej :P ) ludzi może razem pójść na kawę czy porozmawiać o kinowej premierze.
Twoje podejście do miłości jest wybiórcze. Zgaduje za tym co napisała
kasia w. że jest to wynik przynależności do jakiejś zamkniętej grupy. Tylko na świecie jest ponad 6 mld ludzi. Wyobraź sobie. Choć spróbuj wyobrazić tą różnorodność, te strumienie świadomości. Oburzasz się na jakieś dziewczyny, ale przecież one nie są Tobą, nie nalezą do Twojej społeczności, a co za tym idzie nie wyznają Twoich wartości. Czasy kiedy wartości katolików były jedyne słuszne dawno minęły to raz, a biorąc pod uwagę historie ludzkości trwały krótko. Rzekłbym bardzo krótko.
Jednakże jeśli chcesz żyć w taki sposób jest to jak najbardziej OK, może nawet godne podziwu. Tylko pilnuj się by nie narzucać takiej wizji świata innym. Nie krytykuj ludzi za to że nie są Tobą.
Na koniec skoro tak lubisz cytaty o miłości:
Miłość jest wtedy gdy druga osoba wie o Tobie wszystko co najgorsze a i tak Cię kocha.