Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szorty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szorty. Pokaż wszystkie posty

08 kwietnia 2008

więcej, częściej, głupiej

nie bójcie żaby - jeszcze dycham.
a gdzie się podziewam ostatnimi czasy zaniedbując kolejnego bloga? na innym blogu oczywiście!



ja wiem ja wiem ale "co poradzisz takie miasto". pozdrawiam i zapraszam wszystkich czytelników. głos z sali: wszystkich pięciu?!
przydałby się tu jeszcze jakieś cycki a że mi się szukać nie chce to:

z podziękowaniami dla PiotreX'a

10 grudnia 2007

Mam i ja

Pokolenia są różne. Na PokolenieX Coupland'a się nie łapie, pokolenie Dżej Pi Tfu nigdy nie istniało, pokolenie łysych - no dzieli mnie od nich jakieś 30?cm[...]. Ale ale. Podczas rozmowy z sis ostatnio doznałem lingwistycznego/semantycznego/pfff objawienia(again!): należę do Pokolenie Pierdolenie. Każdy kogoś pierdoli, albo o czymś albo coś. Pierdolą znajomi, rodzina, para w autobusie, w tv pierdolą i w radio. Że w reklamach pierdolą to wiedza powszechna. Każdy coś kiedyś spierdolił. Takie z nas? porno pokolenie. Tylko właśnie porno w tym pokoleniu cienkie. Za dużo silikonu, za mało seksu.

A tak w ogóle to w ramach filantropijnej/altruistycznej/no_że_nie_płatnej niestety reklamy polecam wszystkim miłośnikom czekolady z miętowym nadzieniem czekoladki After Eight. A teraz oddam się jedzeniu jednej... no może dwóch. (Bo jakbyście nie wiedzieli moja najnowsza teoria z zakresu psychologii wymyślanej mówi: czekolada zbawieniem ludzkości)

...i do zobaczenia w notce o tym że "to se ne vrati pane havranek" czy jak wolicie "Nigdy nie bedzie takiego lata"

08 grudnia 2007

Objawienie

Warning! so called post z dupy
"Po długim i dogłębnym procesie tentegowania w głowie..." Ma 1:14:45-47
Dokonałem pewnego odkrycia i w związku z tym mam dla was dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra wiadomość to taka, że wiem gdzie są klucze do raju, tego takiego wiecie Eden, drzewka i unlimited klocki Lego. Zła jest taka, że te klucze znajdują się w niebie. Do biegu, gotowi, kurwa mać.

Sidenote: Google nie ma nic ciekawego dla zapytania 'tits revelation'. Czemu pojąć nie mogę, przecież cycki są rewelacyjne... Cóż widać otarłem się o granice poznania.

04 grudnia 2007

Odkrycie w kroku

Tak szybko tylko i króciutko chciałem się z wami podzielić moim najnowszym odkryciem językowym. Wierzcie lub nie ale istnieje w polskim słowniku takie coś jak:

majtadały

Pochodna majtasów i gaci.

03 września 2007

Einstein się pomylił!

bo mi chodziło o:

Co masz zrobić dziś, zrób wczoraj, a dostaniesz nagrodę Nobla.


redakcja nie odpowiada za powstałe szkody typu czarna dziura

02 września 2007

Dziadek Einstein radzi

Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, a dostaniesz nagrodę Nobla.

tak tak z serii "jak zbudować wehikuł czasu w trzech niezbyt prostych krokach", ale działa!
inspiracja by porady

01 września 2007

on to naprawdę potrafi

takietam randomiczne wycinki

dobrze miec kogoś takiego na liście znajomych...

dx0ne: ładna pogoda dzisiaj
Nikita: dziękuje, starałem się

bo czasem się tak zdarzy że nie wiadomo co powiedzieć, czyli dobra wymówka nie jest zła.

Abonent jest poza zasięgiem albo zaraz będzie poza nim.
Abonent jest czasowo niedostępny. Zadzwonić do kogoś innego?

mod to taki sam user tylko bardziej.

Jenny: why don't you just say it?
dx0ne: it's not polite
Jenny: why is that?
dx0ne: well it contains F word and references to Christianity
Jenny: so?
dx0ne: so it's against "don't use words motherfucker and jesus in one sentence"
Jenny: argh! just tell it
dx0ne: The power of Christ compels you, motherfucker!
Muhammad: ough!

ps: tak wiem. aha. tia.

16 lutego 2007

jesteś głupi i masz wszy, czyli w internecie też w gówno można wdepnąć

Oczywiście możecie pójść na joemonster czy kiedyś funiaste (nie linkuje - trzeba się zalogować więc niech się szanowni cmokną gdzie kaczka pierza nie ma) lub co bardziej kosmopolityczni na Break.com. Jednak nic nie zastąpi starych dobry komenatarzy w stylu onet, do znalezienia pod newsami na portalach albo na blogach popularnych platform [dodam na szelki że to rozrywka w stylu pierdnięcie czy amerykańskie komedie dla nastolatków - żadne kurwa ambitne kino].
Pod ostatnim wpisiem na blogu Piotra Tymochowicza* natknąłem się randomicznie na taką śmiesznostkę[*]:

DO Internauty: A TY ZŁAMASIE DO KTÓREJ KATEGORII BYŚ SIĘ ZALICZYŁ? DO PARCHATYCH ZAPLUTYCH PRZYGŁUPÓW, SEKCIARSKICH PO*EBÓW Pieniaczy? SPIERDA*AJ ŁACHUDRO Z BLOGOSFERY I LUDZI NIE OBRAŻAJ sekciarska CYBERMENDO.

Tylko NIE pogryź klawiatury Po*ebańcu

~Koń, 2007-02-15 12:50

*ten co Leppera na ludzi wyprowadził i co film nawet zrobił o tego typu akcjach pt. Jak się to robi śmieszny czy? nie wiem bo nie widziałem, anyone?
A znalazłem na pardon.pl z gównej o2, tam z kolei zaglądam bo trafiają się ciekawe artykuły z podserwisu Doza Kultury[pstryk] oraz artykuły Tomasza Zająca[pik] (nie ma niestety stałej sekcji- pojawiają się ramce Hotspot, na samej górze), które to bardzo lubię (tematyka wojskowa... około wojskowa... "dowcipnych zgadywanek słownych" [tak tak Jachim Presents - Wspomnienia o majorze, do znalezienie kabarety.fani.pl]).
Samego artykułu nie oceniam. Śmieszny nie jest, pouczający(kto by pomyślał że w tym wyrazie jest i 'o' i 'u') tym bardziej. Plus że się tyle mu udało wymyślić (a wyrazu wymyśleć nie ma - kto by pomyślał). Nic nowego z tych co znają się na sporcie, czyli w tym wypadku "starszych" bywalców internetu. Po prostu "tak się to TUTAJ robi", czy tam dzieje. Ignorem to, ignorem.
Heh powinna być taka przyprawa czy inny pitus "Ignor" - coś jak ketchup, ale zupełnie bez smaku, bo ma za zadanie właśnie smak zabić. Do zrobienia chyba? Po czym tam się smak traci? Wazelina?

A tak jeszcze ps szwendając się po o2 nadziałem mój organ myślowy na fajny/zabawny/ciekawy artykuł o Jimmy'im? Hoffie.

05 stycznia 2007

Ślinimy się

O tym że zdarzają się genialne homo sapiens'y nikogo nie trzeba przekonywać. Jednym z nich jest Enki Bilal, jak się domyślacie genialny, twórca komiksów. Tego specyficznego i pięknego stylu nie da się opisać słowami. Chodź można naśladować. Jakiś czas temu ukazał się film przez niego współtworzony oparty o kilka jego komiksów - Immortel. Nadzieje miałem duże ale generalnie to się zawiodłem. Dla kogoś kto czytał komiksy historia nie jest powalająca, a wykonanie, cóż co najwyżej poprawne. Dodam na wszelki że niedawno ukazała się w Polsce trzecia część Tetralogii Potwora - Spotkanie w Paryżu. Nie o zawiedzionych nadziejach ta notka jednak. Faktem jednak pozostaje że wielka szkoda iż Bilal w swoim czasie nie spiknął się ze studiem Axis Animations. Wtedy to bowiem Nieśmiertelny byłby prawdziwie bilalowy. Ich produksja Code Hunters powala na kolana i długo trzyma nas w tej niewygodnej pozycji, jednak z uśmiechem na ustach. Poniżej kilka skrinów. Do zassania wersja QT 147MB lub MPEG2 550MB HD DVD. No pełny ślinotok, no.

28 listopada 2006

Wynurzenie

Tak postanowiłem w końcu to zrobić - ogłosić światu jaki naprawde jestem w środku, w co wierzę. Chciałbym uciać tym wszelkie plotki. Ani zaratustranizm, ani kabała, ani ewangelia św. Tomasza. This is official: moją biblią jest Ponurnik Kłapouchego.

Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale.

Jeżeli wbryknieto cię do rzeki, daj szybko nura i przypłyń do brzegu, zanim ktoś spróbuje cię wychlupać, upuszczając spory kamień na twoja klatkę piersiowa.

Mały Spacer zdecydowanie lepiej nadaje się do odbycia przyjacielskiej pogawędki niż Wyprawa Całą Bandą.

Jeżeli posiliłeś już swego gościa, a on wciąż spogląda tęsknie w stronę spiżarni, prawdopodobnie chce ci powiedzieć, że mógłby się posilić jeszcze bardziej. Objaśnij mu, że to nieprawda.

Gdy do Lasu przyjdzie Bardzo Rozbrykane Zwierze i ktoś ci w ogóle powie, że przyszło, powinieneś zapytać, kiedy sobie pójdzie.

Przychodzą tu rozmaici do tego Lasu i mówią: “To jest tylko Kłapouchy i to się nie liczy”.

Więcej się ruszaj. Więcej bywaj. Wpadaj do innych. A jeśli ktokolwiek powie od progu: “Do licha!”, zawsze możesz wypaść z powrotem.

Ten śnieg i to i owo na mojej łączce, nie mówiąc już o soplach lodu, wszystko to nie sprawia, aby o trzeciej nad ranem było tam tak Ciepło, jak to się niektórym zdaje. Słowem, niech-to-zostanie-między-nami-i-nie-mów-o-tym-nikomu: tam jest Zimno.

Trochę Względów, trochę Troski o Innych. W tym cala rzecz. Tak przynajmniej mówią.

Jeżeli zaproszono cię na przyjęcie, to z pewnością przez nieporozumienie. Tylko żeby nie mieli do ciebie żalu, jeżeli będzie padał deszcz.

Oto są przyjaciele

Jak byłem mały wierzyłem w takie oto przysłowie: Prawdziwych przyjaciół poznaje się w obiedzie. Fakt faktem lubie gotować dla innych.

Znalezione na Aurea Dicta.

26 listopada 2006

tu tu tu

Uwaga uwaga będzie troche blogaskowo. Jazda:

  1. Gdyby ktoś miał chęć odwiedzić zajebistą kawiarenkę (jakże osławione miejsce) może ją znaleźć na mapie o tu.

  2. Odwołuje poprzednią notkę. Prosze nie grać w Bobo Violent 2 którego instalkę dostaniecie tu. PRODUKT SILNIE UZALEŻNIAJĄCY!!!

  3. Polecam wszystkim opowiadanie/nowelkę/krótki tekst (acha acha Joachim Presents, do znalenienia tu, polecam "Wieje grozą...") Gabriel'a Garcíí Márquez'a "Nie ma kto pisać do pułkownika". Krótki opisik tu, chodź radzę go nie czytać, bo może się komuś mylnie wydać że opowiadanie jest be. A dziełko to jest genialne w swojej prostocie (zwanej przez znawców stylem owego Márquez'a). Różne emocje wywołuje podczas króciutkiej lektury. Po przeczytaniu śmiałem się do łez.

    Zawsze ci mówie, że Bóg należy do mojej partii.

  4. Obserwacja: nic tak nie ćwiczy celności i taktyki jak Team Deathmatch z włączonym Friendly Fire.

  5. Gorąco polecam wszystkim soundtracki z filmów Brat i Brat 2, filmów jeszcze nie polecam bo ich nie widziałem. Ale soundtrack genialny!
PS: skecz Macieja Sthura którego wcześniej nie widziałem(czyli duże prawdopodobieństwo że wy także dodam nieskromnie), a powiązanie jest z tym Márquez'em, oglądać _po przecztaniu_ o tu

21 listopada 2006

Mnie sie czasem wydaje

Aż musiałem napisać. Może to tylko ja, bo jak wiemy ja się kwalifikuję - znaczy jestem"odpowiednio normalny", może to sprawa dobrego humoru, ale niemal się nie położyłem ze śmiechu gdy natrafiłem na coś takiego:

Ulubiona muzyka:
pop, techno, trance, no i piosenki powolne:):*:*,

Ulubione filmy:
fantastyczne, najbardziej romantyczne, smutne uczace zycia:):*

20 listopada 2006

Stara zabawa blogowo-książkowa

1. Złap najbliższą książkę.
2. Otwórz ją na 123 stronie.
3. Znajdź piąte zdanie.
4. Opublikuj je na swoim blogu razem z tą instrukcją.
!. Nie szukaj najfajniejszej książki jaką można znaleźć. Użyj tej, która faktycznie leży najbliżej Ciebie.

"Co chwila stawaliśmy w korku." - Przewodnik KGB po stolicach świata. pod redakcją płk. Lwa Bausina

Inna idea mi wpadła: zaczynając od/ nawiązując do tego zdania napisz krótkie opowiadanie. Ale to innym razem bo głodny jestem.

18 listopada 2006

A nie mówiłem


DSC_3805.jpg
Originally uploaded by dogseat.
Cytując za zwycięzcą komunizmu Lechem W.: A ja mówiłem. A ja ostrzegałem.
Co trzeci to pedofil, co dziesiąty to zabójca - prawie tyle samo ma na swoim koncie gwałty. Co dwudziesty siada za kierownicę po wypiciu alkoholu, co czwarty jest złodziejem internetowym, dziewięciu na dziesięciu para się piractwem komputerowym. Co dwudziesty "dorabia" sobie jako handlarz narkotykami.
Nic do dać nic ująć: studenci.

Feedy w Firefox 2

Jeśli dużo czytacie treści z sieci, często odwiedzacie jakieś strony/blogi z pewnością jest wam znana technologia feedów. Do obsługi tychże mamy zarówno czytniki offline(jak choćby ten wbudowany w Operę czy Thunderbirda) jak też online (i.e., Google Reader, News Alloy). Najnowasza wersja Firefoxa wprowadza małe udogodnienie na polu dodawania feedów do naszego agregatora. W opcjach można ustawić gdzie ma powędrować nasza subskrypcja (poprzednio było to tylko bezużyteczne Live Bookmarks). Wszystko widać na obrazku poniżej. Lista webowych czytników jest co prawda uboga ale nie od razu Kraków zbudowano.

16 listopada 2006

Szukajcie a znajdziecie

Jakiś czas temu znajomy potrzebował papier milimetrowy, a że była niedziela czy inny "shop offline day"... W głowie zaświtał mi link pod którym można było zassać papier w formie PDF'a. Wydrukować i już. Niestety po powrocie do domu i przekopaniu moich linków nie znalazłem pomocnego URL'a. Oczywiście nie byłbym sobą, więc pogooglałem i znalazłem inne źródło rzeczonego zasobu. Jednak internet niczym przyroda rządzi się podobnymi prawami. tak jak chodząc po pastwisku można wdepnąć w gówno tak szwendając się po Sieci można natknąć się na zagubionego linka. Dlaczego ów link jest tak istotny? Bo to "wszystko mający" link. Oprócz wspomnianego papieru można znaleźć tam różne generatory:

Mam nadzieje że komuś się przyda.

29 października 2006

Sześć słów jak powieść

Magazyn Wired zainspirowany nowelką? cytatem? tekstem? Hemingway'a "For sale: baby shoes, never worn."(Sam H. twierdził ponoć iż jest to jego najlepszy kawałek) zorganizował akcje Bardzo Krótkie Historie. Poproszono 33 pisarzy oraz 5 designerów o napisanie opowiadania science-fiction o długości... sześciu słów. Może się to wydawać irracjonalne, niewykonalne lecz okazuje się iż tak krótka forma can make you go Hmm. Oto kilka wybranych.

From torched skyscrapers, men grew wings.
- Gregory Maguire

Epitaph: Foolish humans, never escaped Earth.
- Vernor Vinge

It cost too much, staying human.
- Bruce Sterling

We kissed. She melted. Mop please!
- James Patrick Kelly

The baby’s blood type? Human, mostly.
- Orson Scott Card [jest bezkonkurencyjny]

To save humankind he died again.
- Ben Bova [historia lubi się]

TIME MACHINE REACHES FUTURE!!! … nobody there …
- Harry Harrison [mocne]

Epitaph: He shouldn't have fed it.
- Brian Herbert

Heaven falls. Details at eleven.
- Robert Jordan

Bush told the truth. Hell froze.
- William Gibson [details]

Starlet sex scandal. Giant squid involved.
- Margaret Atwood

Dorothy: "Fuck it, I'll stay here."
- Steven Meretzky

Zabawa nie byłaby pełna gdybyśmy nie zmachali i swoich tworków. Oto moje:

When last human died Martians cried.

Humans trusted machines. That was mistake.

And you? Which planet is yours?

I come from Mars. And you? [nie mogłem zdecydować które lepsze]

Więcej w komentarzach. Z ciekawszych:

Aliens came in peace. We didn't.
- GamingFox #

Remember when weeks had seven days?
- Kevin Fox #

Let's go for a holiday on earth
- Varun Mahajan [nie 6 ale dobre] #

Most survivors preferred the new climate.
- Milly #

Google Calculator announces: pi now 3.
- Phillip Lenssen #

A Ty? Z jakiej jesteś Planety?

27 października 2006

Bush: Kill peace

Philipp Lenssen, gość stojący za Google Blogoscoped, zapodał linka z Linkbloga Jeremy'ego Zawodny'ego (guru geek from Yahoo!) do so called sound table. Ty razem mamy mozliwość napisania i odsłuchania przemówienia samego prezydenta J.W.Bush'a. Have fun!

Bawiłem się tym chwilkę czego wynikiem jest ta kompozycja:

16 października 2006

Przez kibel do Polski

Desk Chaos Dirt MessNowa tożsamość [czyt. paszport] na Ukrainie kosztuje 100 baksów.
Bimber można upędzić w kilka godzin. Wystarczy wirować zacier przez 2 godziny w pralce.
Dobra księżycówka wchodzi jak woda.
Bimber można robić ze wszystkiego co fermentuje. Tak, teoretycznie z gówna też.
Ciężko skoncentrować się na grze w kosza gdy przeciwnikiem jest ładna naga brunetka.
Po około godzinie modlitw można wpaść w trans i np. płakać, zawodzić.
Leniwiec załatwia się raz na tydzień.
Leniwiec porusza się z prędkością 1 kilometra na miesiąc.
Po 1-2 godzinach można przyzwyczaić się do zapachu gówna.
Kurze gówno, zwane potocznie kurzakiem po jakimś czasie śmierdzi [pachnie?] jak płyn hamulcowy. I vice versa.
Jakiś czas temu polskie służby morskie (czy jak tam nazywają się celnicy nad morzem) zabroniły wpłynięcia do Polski transportu kurzego gówna z Chin. Jest to pierwszy znany mi przypadek próby importu gówna aczkolwiek gówno wozi się po kraju i nim handluje.
Głupota występuje pod każdą szerokością geograficzną. Podobnie jak seks.
Picie alkoholu samo w sobie może być rozrywką.
Samice komara żywią się krwią zwierzą stało cieplnych. Samce nektarem kwiatów. Oczywiście.
Niektóre gatunki komarów żywią się tylko krwią ludzką.
Gdy niebo jest szare cały świat jest cichy, cichutki.
Bóg się nie modli.
Domeną sępów jest cierpliwość.
Gdy chcesz zdobyć trochę sympatii małego chłopca - napij się z jego ojcem.
Psy chrapią. No a przynajmniej Leon does.
Księżyc potrafi być ogromny.
Istnieją spokojne niemowlaki, których obecność nie jest uciążliwa.
Uwielbiam jesień za zimne mgliste poranki i ciepłe popołudnia zakończone pięknymi zachodami słońca.
Rosyjskie kocham ['liubliu'] w wersji gruzińskiej brzmi 'łubłu'.
Gdy spadniesz na dno piekieł, lecz nie żałujesz swoich czynów - wygrałeś wieczność.

Proszę stanąć prosto, zamknąć oczy i palcem wskazującym prawej dłoni dotknąć swojego nosa. Dziękuję. Teraz proszę również z zamknietymi oczami wbić sobie nóż w lewy nadgarstek. Dziękuję. Życze przyjemnej dalszej drogi.

04 sierpnia 2006

Klasyka

Prawdziwie mnie to rozbawiło, ale cóż się dziwić - klasyka gatunku.

Wydaje się miłą osobą, która ma miłą rodzinę i te wielkie piersi, których ja zdecydowanie nie mam.
- Paris Hilton o modelce Jordan, za Pudelek.pl